Chrześcijanka z sąsiedztwa, Maria Górczyńska

#Zostaję na skale. Tam widzę słońce

Moi rodzice i dziadkowie od zawsze chodzili w niedzielę do kościoła. Ja z nimi. Pamiętam, że często wolałam zostać w domu, a potem obejrzeć Ulicę Sezamkową. Na spotkania wspólnoty przez długi czas nie chciałam pójść, bo uważałam, że ludzie, którzy tam przychodzą, tylko modlą się i tak dziwnie wyglądają. Co było potem? Bo trochę wstyd Jako dziecko, a później nastolatka, czułam, że Bóg jest, a Jego słowa i przesłanie, choć trudne, mają sens. Modliłam się. […]