plaża kobieta dziewczyna woda sukienka, niebo, leżak, piękne=wartościowe
O tym myślę

Wystarczająca czy niewystarczająca? Moje intymne wyznania z wakacji

Opowiem Wam pewną historię, która miała miejsce tego lata. Jako, że kobiety lubią chodzić  grupowo do toalety, to tam toczy się akcja…

Ja i moje dwie koleżanki stanęłyśmy przed łazienkowym lustrem. Zwróciłam uwagę na to, że dziewczyny są ładne. Mają błyszczące włosy, fajnie ubierają się i są takie inteligentne… Klasa.

A ja?

Taki szczegół, ale tego dnia żałowałam, że nie umyłam rano włosów. Tę samą sukienkę już też miałam na sobie wiele razy… A poza tym miałam wrażenie, że jestem zwyczajna, jedna z wielu…

Zastanawiałam się, gdzie moje poczucie wyjątkowości. Zostało gdzieś za drzwiami toalety?

łazienka-toaleta-klozet-wc-łazienka-damska-męska-toi toi
Łazienka na plaży w Albanii – zbieżność miejsc przypadkowa 😉

Ciąg dalszy opowieści z damskiej toalety

Wiedziałam, że nie tędy droga. To była szybka decyzja – moje myślenie skierowałam na  nowe tory. Chciałam popatrzeć na nas „innymi” oczami. W lustrzanym odbiciu zobaczyłam, że każda z nas jest piękna i kompletna na swój niepowtarzalny sposób.

Nie chodzi mi o sam wygląd, zdecydowanie nie. Mam na myśli całokształt –  nietuzinkowe połączenie m.in. różnych cech charakteru, doświadczeń życiowych, wspomnień, zdolności, umiejętności, poczucia humoru, mocnych i słabych stron, przegranych i wygranych bitew, sposobu mówienia czy poruszania się. To mało?

 A ja?

Wtedy sobie przypomniałam, że mam oczy, których żadna inna osoba mieć nie będzie. Twarz, która być może podobna do innej, ale jednak nie sama. Mimikę, której nie da się podrobić. Czar, który mogę roztaczać tylko ja. Misję, która tylko mi może się udać.

Od dawna pracuję nad tym, by wiedzieć (ale tak na serio) i wierzyć, że jestem wyjątkowa, nie negując przy tym niezwykłości innych. Nie jesteśmy dla siebie konkurencją. Myślę, że dzięki wzajemnym relacjom oraz współpracy możemy nie tylko ubogacać świat, ale również odkryć nową-zaskakującą cząstkę siebie, rozwinąć się jako osoby.

Plaża-woda-morze-Albania-leżak-parasole-kapelusz-kobieta-niebo-chrześcijanka-z-sąsiedztwa
Plaża w Albanii

Jestem wystarczająca?

Mój wpis powstał pod wpływem akcji „Jestem wystarczająca” Natalii Białobrzeskiej z fanpage „Drużyna B”. Przeczytajcie. 🙂

Mam jednak dylemat. Czy możemy o sobie powiedzieć: piękne=wartościowe, dlatego że jesteśmy wrażliwe, uprzejme, odważne, empatyczne oraz znamy się na żartach? Myślę, że nie to świadczy o naszej wartości.  Bo gdy mamy gorszy dzień, ogarniają nas lęki i nic nas nie bawi, to już nie jesteśmy piękne?

A może chodzi o to, że gdy jesteśmy wrażliwe, empatyczne, odważne itp., to stajemy się ludzkim odbiciem Miłości i Dobroci Boga w świecie?

Co według mnie świadczy o naszej wartości=pięknie?

To, że każdy i każdy z nas został stworzony przez Boga. Tylko tyle, ale przede wszystkim aż tyle. Wiem, że każda osoba jest przez Niego ZAWSZE KOCHANA. On nas CHCE niezależnie od tego, jak postępujemy czy wyglądamy. To wyjaśnia wszystko.

Jednak często nie wyjaśnia, bo pojawia się wiele pytań: Czy Bóg istnieje? Jeśli tak, to czy obecność Stwórcy i sprawczość ma jakieś znaczenie dla mnie, innych, świata? Co oznacza Jego ewentualna miłość do mnie i jak to się ma do mojego piękna, które tak właściwie, w czym się wyraża?

Jeśli też się nad tym zastanawiasz, to mam dobrą wiadomość – jesteś na dobrej drodze, by znaleźć Boga, ale też zaakceptować swoją osobowość i pokochać (własne ;)) niekoniecznie długie nogi.

Szerokości! 🙂

Nogi-trampki-spodnie-buty-kolana
www.pexels.com
Udostępnij u siebie

1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close