O tym, jak zostałam modelką Kristen Clark, Bethany Baird z Teksasu Boska Kobieta
O tym myślę Teksty

O tym, jak zostałam modelką. Pomogły mi Kristen i Bethany z Teksasu

Gdy byłam dziewczynką, chciałam być aktorką. Fascynował mnie plan zdjęciowy i to, że można później zobaczyć wszystko w telewizji. Potem podobno chciałam zostać nauczycielką. Wiem, że wiele osób marzyło, żeby wejść w świat modelingu. To marzenie, nawet jeśli z czasów nastoletnich, wciąż może spełnić się. Nie jest za późno, nie musisz mieć też 180 cm wzrostu, a stawka jest bardzo satysfakcjonująca!  

O tym, że mogę zostać modelką dowiedziałam się od dwóch energicznych sióstr z Teksasu ( Kristen i Bethany są ze mną na zdjęciu ❤️). One od najmłodszych lat marzyły, by prezentować ubrania na wybiegach, zdobić okładki magazynów, cieszyć się sławą i zachwytem innych. Można powiedzieć, że wszystko im sprzyjało – wyrosły na bardzo fotogeniczne i kobiety. Obie mają za sobą przygody z agencjami modelingowymi. Kristen podpisała nawet poważny kontrakt roczny, który przynosił jej spore zarobki. Jednak siostry czuły, że coś jest nie tak. Zrezygnowały i pojawiła się ulga, ale ich starsza „koleżanka” po fachu, poszła w tym kierunku.

Historia pewnej dziewczyny

Nie miała za sobą udanego dzieciństwa. Chciała wyrwać się z sierocińca i nieustannej biedy. Pragnęła zapomnieć o tym, że była wykorzystywana seksualnie. Chciała być Kimś. Chciała być szczęśliwa. Wkrótce zgłosiła się do agencji poszukującej modelek. Udało się. Jej kariera rozwijała się w błyskawicznym tempie. Amerykankę bardzo szybko zauważył przemysł filmowy. Odnosiła sukcesy, o jakich marzyło miliony kobiet. Była sławna, była pożądana. Jeździła po świecie. Nosiła drogie, seksowne ubrania, a i bez nich była uznawana za seksbombę i ikonę piękna. Coś sprawiało, że sięgała po alkohol, nadmiar leków, narkotyki.  Całe życie szukała księcia z bajki.  Choć często uśmiechała się z okładek magazynów, to w wieku 36 lat popełniła samobójstwo. Miała tak wiele, a jednak nie chciała żyć. Ludzie nazywali ją Marylin Monroe.

I tu dochodzimy do najważniejszych pytań :

Dlaczego Marylin Monroe popełniła samobójstwo, jeśli miała teoretycznie wszystko, co powinno dać jej wolność, spełnienie i radość życia?

Jaką rolę w życiu Marylin odegrała definicja kobiecości, w którą uwierzyła?

Fot. fanpage Żyj pełnią życia

Z odpowiedzią na te pytania zmierzyły się właśnie siostry Kristen Clark i Bethany Baird w książce „Boska kobieta w cudownym planie Stwórcy” (od niedawna polskie tłumaczenie), w której znajdziecie też liczne nawiązania do świata popkultury, a także i pytania, które pomagają odkrywać drogę do osobistego szczęścia. Niech Was nie zmyli urocza pastelowa okładka, bo treść jest wymagająca i często potrzeba czasu, by ją przetrawić.

Dziewczyny są autorkami też wielu innych publikacji oraz prowadzą w internecie na szeroką skalę projekt Girl Defined, w którym stawiają odważne pytania dotyczące życia współczesnych kobiet. A przy tym mają niespożytą ilość energii!

Fot. fanpage Girl Defined

Jak osiągnąć w życiu sukces?

Wiecie, jak to jest, chyba każdy w życiu chciałby odnieść zwycięstwo, coś osiągnąć. Jednak definicja sukcesu cały czas się zmienia. Ewoluuje. Można zwariować. Presja, którą doświadczą następne pokolenia będzie już inna niż ta, którą my doświadczamy teraz.  Dlaczego? „Ponieważ ciągle ewoluujący standard jest NIEMOŻLIWY DO SPEŁNIENIA” – piszą Kristen i Bethany w swojej książce.  

W takim razie, jak możemy osiągnąć (trwałe) spełnienie w dzisiejszych czasach?

Analizy sięgającej do sedna sprawy analizy i wnikliwej odpowiedzi szukajcie w książce dwóch sióstr z Teksasu. 🙂

O tym, jak zostałam modelką

No dobrze, ale jak to wszystko ma się do tego, że mogę (I TY TEŻ) wejść w świat modelingu? Tu z odpowiedzią kolejny raz przychodzą autorki książki „Boska kobieta…”. Piszą, że jesteśmy powołani, by być dziełem, odbiciem Boga. Co to znaczy? Moment, w którym świadomie stajemy się chrześcijanami, to moment, w którym stajemy się MODELKAMI I MODELAMI Boga. Nie myślałam wcześniej o tym w ten sposób.

Zadaniem modeli jest prezentowanie różnych produktów. Jeśli dobrze im pójdzie, to projektant i pokaz zostaną docenieni. A jeśli my będziemy odzwierciedlać miłość Chrystusa, to inni zobaczą w nas Jego prawdziwą Twarz.  

Bycie modelką czy modelem nie jest łatwe. Droga każdej osoby jest inna, ale codziennie możemy zaczynać od nowa. Na początku wydaje się, że to się nie opłaca, ale później dziwnym trafem okazuje się, że taki modeling przynosi coś więcej niż sławę, pieniądze i drogie ubrania.  

Bo szczęścia i poczucia spełniania nie da się zmierzyć. ❤️💪😍 ✌️🙏🤩 😎🔥😁👍 🤗✨🎉     

Udostępnij u siebie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close