marysia-gorczynska-azja-express-pielgrzymka-chrzescijanka-sasiedztwo
O tym myślę

Byłam w „Azja Express”! Zyskałam więcej niż zwycięzcy

Za nami finał drugiej edycji reality show „Azja Express”. W programie brały udział znane osoby, które wraz ze swoimi towarzyszami udały się w podróż po Indiach. Pary „rzucone” były na głęboką wodę, musiały sobie poradzić w ekstremalnych warunkach, innej kulturze, zmierzyć się ze swoimi słabościami oraz efektywnie współpracować w duecie. Ja co roku biorę udział w „Azja Express”. To niemożliwe? A jednak! O co chodzi? Już tłumaczę!

Byłam w „Azja Express”. Ale jak to?

Reality show „Azja Express” od dwóch lat jest hitem telewizyjnym. W programie biorą udział celebryci, którzy przemierzają tysiące kilometrów, aby dotrzeć na metę w Bombaju. Nie jest łatwo. Upał sięgający 45 stopni Celsjusza, inna kultura i niebezpieczny ruch drogowy stanowią duże utrudnienie podczas tej wyprawy. Uczestnicy mają przy sobie jednego dolara dziennie na osobę i to, co udało im się zmieścić do plecaków.

To wszystko wydaje mi się dziwnie znajome… Od kilku lat w wakacje przeżywam podobne sytuacje. Długa droga, skwar, słabości, ale i niesamowite emocje, po prostu wielka przygoda… Gdzie to wszystko mnie spotyka? Na WAPM, czyli na Warszawskiej Akademickiej Pielgrzymce Metropolitarnej, która w sierpniu „idzie” pieszo ze stolicy do Częstochowy. Uważam, że to, co przeżywa pątnik ma wiele wspólnego z tym, co spotyka celebrytów podczas programu „Azja Express”. Nie wierzysz? Przeczytaj!

Życie jest jak pudełko czekoladek, nigdy nie wiesz, na co trafisz

Na pielgrzymce WAPM byłam cztery razy. Z Warszawy wyrusza ona zawsze 5 sierpnia, tak by 14. dotrzeć do Częstochowy. Od trzech lat pielgrzymuję z grupą biało-zieloną (pozdrawiam wszystkich biało-zielonych :-)). Za każdym razem, gdy rozpoczynam moją wędrówkę, to nigdy nie wiem, co mnie spotka w najbliższych dniach. Kogo poznam na szlaku? Co będę jadła w drodze i na postojach? Jak będzie mi się szło (sandałom i skarpetkom na pielgrzymce mówimy „tak” ;-))? Czas pokaże. Gdzie będę spała – w namiocie, stodole, garażu, a może pod gołym niebem? Okaże się na miejscu. Ahoj, przygodo!

Opublikowany przez Warszawska Akademicka Pielgrzymka Metropolitalna na 2 sierpnia 2017

To przyda się nie tylko na pielgrzymce

Pielgrzymowanie to radość, wspólne śpiewanie oraz świetna atmosfera, której nie doświadczy się nigdzie indziej. Jednak nie zawsze jest kolorowo. Czasami przychodzi kryzys, bo gorąco, bo pada deszcz, bo boli kolano, a na pięcie pojawił się odcisk lub bąbel… Właśnie wtedy najbardziej buduję relację z Bogiem i poznaję siebie. Przede wszystkim uczę się cierpliwości, wytrwałości oraz radzenia sobie w trudnych i niekomfortowych sytuacjach. A te cechy przydają się nie tylko na pielgrzymce, ale w codziennym życiu, gdy nie wszystko idzie po mojej myśli.

Opublikowany przez Warszawska Akademicka Pielgrzymka Metropolitalna na 11 sierpnia 2017

Opublikowany przez Warszawska Akademicka Pielgrzymka Metropolitalna na 8 sierpnia 2017

Zgoda buduje, niezgoda rujnuje

Uczestnicy „Azja Express” zazwyczaj podróżują w parach. Podczas wyprawy po Azji bardziej poznają nie tylko siebie, ale też swoich towarzyszy. Wiele razy dochodzi między nimi do spięć, zwłaszcza gdy są zmęczeni. Jednak wiedzą, że tak naprawdę współpraca przynosi największe efekty. Na pielgrzymim szlaku pątnicy też uczą się budowania relacji z innymi ludźmi. Zachowanie „sióstr i braci” czasami wyprowadza z równowagi (bo ktoś zajął upatrzone miejsce na nocleg, a jeszcze inna osoba wepchnęła się po zupę bez kolejki lub do punktu medycznego), ale tylko współpraca oraz wzajemna życzliwość doprowadzają do celu – do Częstochowy.

marysia-gorczynska-pielgrzymka-wapm-biało-zielona-azja-express-czestochowa-pielgrzym
A tak wyglądałam po 10 dniach pielgrzymki 😉 Nieco spalona słońcem, trochę zmęczona i przeziębiona, ale szczęśliwa 🙂

Można schudnąć?

Podczas „Azja Express” wielu uczestników sporo schudło. Michał Żurawski, zwycięzca pierwszej edycji, mówił, że stracił aż 10 kilogramów. I wcale nie dlatego, że były trudności ze zdobyciem pożywienia. Po prostu gwiazdy nie miały czasu, by jeść.

Na pielgrzymce jest podobnie. Na postoju warto skorzystać z WC (kolejka), zdobyć wodę, pomasować stopy i łydki, użyć talku… a potem trzeba już iść! Ale uwaga, można też przytyć? Dlaczego? Mieszkańcy wsi bardzo dbają o pielgrzymów. Karmią nas domowymi wypiekami, ciastkami, drożdżówkami, a do popicia dają słodkie kompoty, więc trzeba mieć się na baczności. 😉

Opublikowany przez Warszawska Akademicka Pielgrzymka Metropolitalna na 8 grudnia 2017

Bądź jak oni

Program „Azja Express” miał sporą oglądalność, więc pewnie powstaną kolejne edycje. Chcesz poczuć się jak uczestnik telewizyjnego reality show? Nic trudnego! Zapraszam na pielgrzymkę!

A co was zachęca lub zniechęca do pielgrzymowania?

P.S. Nie jestem zwolenniczką programów typu reality show, ale domyślam się, czego uczestnicy i widzowie w nich szukają. Tekst napisany półżartem, pół serio. 😉

Opublikowany przez Warszawska Akademicka Pielgrzymka Metropolitalna na 5 sierpnia 2017

Udostępnij u siebie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close