Chrześcijanka z sąsiedztwa pielgrzymka WAPM Częstochowa Jasna Góra

Czego NIE nauczyłam się na pielgrzymce? I nie żałuję

To była moja piąta piesza pielgrzymka do Częstochowy. Inna niż wszystkie, bo prawie bezbolesna (do tych, którzy zawsze odczuwają trudy pielgrzymowania – jest nadzieja). Teraz nadszedł czas na podsumowanie. Mówi się, że pątniczy szlak to szkoła życia. Jednak nie wiem, czy jestem dobrą uczennicą. Czego się nie nauczyłam… i czy powinnam się tym martwić?